Partner wydania
Partner wydania
Nie wiedzą, co to spokój, wygodne łóżko i trzy posiłki każdego dnia. Najgorsza sytuacja dzieci jest w Afryce Subsaharyjskiej. - Najmłodsi muszą stawić tam czoła wielu wyzwaniom: ubóstwu, niedożywieniu, anomaliom klimatycznym, wczesnym małżeństwom, wcielaniu do grup zbrojnych czy przerwaniu edukacji – opowiada dr Monika Kacprzak, rzecznik prasowy UNICEF Polska.

Wysoki wskaźnik urodzin, blisko połowa ludności nie osiągnęła 15 roku życia, niedożywienie oraz wysoka umieralność noworodków – to rzeczywistość krajów afrykańskich. 38 proc. dzieci na świecie, które są dotknięte zahamowaniem wzrostu związanym z chronicznym niedożywieniem, mieszka w Afryce. W samym Sudanie Południowym, Somalii i Nigerii z powodu niedożywienia cierpi niemal 1,5 mln dzieci. Cały czas brakuje wody pitnej, dobrego zaplecza medycznego i edukacyjnego. Organizacje humanitarne walczą o to, żeby dzieci w Afryce mogły cieszyć się normalnym życiem. - UNICEF opublikował raport dotyczący wpływu zmian klimatycznych na wzrost liczby dzieci zagrożonych głodem – mówi dr Monika Kacprzak z UNICEF. - Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu zbiórki. Kampania UNICEF Polska "Uratuj dziecko w Afryce" (unicef.pl/afryka) rozpoczęła się w listopadzie 2016 r. i do tej pory udało się zebrać ponad 4,7 mln zł. Jednak to nadal kropla w morzu potrzeb.

Walka o każdy dzień
Najgorzej wygląda sytuacja najmłodszych w Afryce Subsaharyjskiej, ogarniętej nie tylko konfliktami zbrojnymi, ale i katastrofami naturalnymi. Dzieci wciągane są do grup zbrojnych, zmuszane do wczesnych małżeństw i przerywania edukacji. Są gwałcone i porywane – tak jest na porządku dziennym w Jemenie, Syrii, Nigerii i Sudanie Południowym. Dzieci zmusza się do pracy.
- Przymusowa praca dzieci przybiera różne formy w zależności od kraju, wieku i płci dziecka – opowiada dr Monika Kacprzak.

Kolejnym problem jest migracja. W Afryce Zachodniej i Środkowej migruje więcej dzieci niż kiedykolwiek w historii. Wiele z nich ucieka z powodów bezpieczeństwa i w poszukiwaniu lepszych warunków do życia.
- W Afryce Zachodniej i Środkowej migracja jest spowodowana przez kilka czynników występujących jednocześnie: szybki przyrost ludności, urbanizację, trwające konflikty, słabe rządy oraz ograniczoną zdolność instytucjonalną do wsparcia osób najbardziej potrzebujących pomocy – tłumaczy dr Monika Kacprzak.
Kolejną przyczyną jest zmieniający się w tej części Afryki klimat. Temperatura w tym stuleciu ma jeszcze wzrosnąć, a szalejące obecnie powodzie i susze powodują utratę dorobku całego życia (plonów, zwierząt) i zmuszają ludzi do opuszczenia swoich domostw. Większość najmłodszych pozostaje na terenie Afryki, niewielki odsetek decyduje się na przemieszczenie do Europy.

- Brakuje odpowiedniego systemu ochrony dzieci-uchodźców i dzieci-migrantów, zarówno w granicach państw, jak i poza nimi – zwraca uwagę dr Monika Kacprzak. - Musimy rozszerzyć dyskusję na temat migracji i uwzględnić w niej wyzwania, z jakimi spotykają się wszystkie migrujące dzieci, a także rozwinąć system ich ochrony.

Źródło: Unicef

Opieka medyczna
Częsty brak podstawowej opieki medycznej to najbardziej ponury scenariusz, który ma miejsce w Afryce Subsaharyjskiej. Dzieci umierają z powodu niedożywienia, malarii, zapalenia płuc, biegunki i komplikacji okołoporodowych. Obecnie najtrudniej jest w Demokratycznej Republice Konga, Malawi i Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie przed 5. urodzinami umiera 139 dzieci na 1000 żywych urodzeń.
- Działania, które mogą polepszyć stan zdrowia dzieci w Afryce, to przede wszystkim: zapewnienie lepszej dostępności do opieki medycznej, dostarczenie pomocy w postaci szczepionek, moskitier czy żywności terapeutycznej, a także uszczelnienie systemu rejestracji urodzeń – wymienia dr Monika Kacprzak. - Każdego dnia 15 000 dzieci na świecie umiera z przyczyn, którym umiemy zapobiegać.

Źródło: Unicef

Jest nadzieja?
Jeśli sytuacja się nie zmieni, to wg szacunków UNICEF do 2030 r. 69 mln dzieci poniżej 5. roku życia umrze z powodu chorób, którym potrafimy zapobiegać. Jest jednak szansa na odwrócenie sytuacji, bo niektóre najuboższe państwa świata, w tym afrykańskie, udowodniły, że zmniejszenie wskaźnika umieralności wśród dzieci można osiągnąć mimo naprawdę ogromnych przeszkód. Między 2000 a 2015 r. 21 państw subsaharyjskich odwróciło tendencję wzrostową wskaźnika umieralności lub co najmniej trzykrotnie zwiększyło tempo zmian w porównaniu do lat 90. Są to: Etiopia, Erytrea, Liberia, Madagaskar, Malawi, Mozambik, Niger, Rwanda, Uganda i Tanzania.
Nie obędzie się jednak bez stałej pomocy całego świata.
- Bliska współpraca między rządami państw, Organizacją Narodów Zjednoczonych i partnerami pozarządowymi jest niezbędna dla zapewnienia dzieciom dostępu do opieki medycznej, edukacji i innych podstawowych usług, bez względu na ich status migracyjny – uważa dr Monika Kacprzak.